- To jest jak sen. Wciąż nie wiem, co się dzieje - tak na kolejne zwycięstwo i awans do finału Roland Garros zareagowała Maja Chwalińska. Nasza rewelacyjna kwalifikantka po fantastycznej batalii pokonała w półfinale Rosjankę Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4 i w sobotę sensacyjnie zagra o pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze.

Maja Chwalińska pierwszy raz w życiu zagrała na największym korcie Rolanda Garrosa, a później po raz pierwszy miała konferencję w największej sali. Tu i tu poradziła sobie…

- Może zrobić jeszcze więcej, a dlaczego nie? Co może ją powstrzymać? - pyta Alex Corretja. - Przed trzecią rundą pierwszy raz usłyszałam, kim jest Maja Chwalińska. Teraz już…