To, co wyczynia Maja Chwalińska w tegorocznym wielkoszlemowym turnieju Roland Garros, jest niesamowite. Polka, łącznie z eliminacjami, wygrała osiem spotkań z rzędu. W środę ograła kolejną faworyzowaną rywalkę - Annę Kalinską wynikiem 7:6(3), 6:3 i zameldowała się w półfinale. Tam zmierzy się z Aryną Sabalenką lub Dianą Sznajder.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Wiemy, kiedy Chwalińska zagra o finał Roland Garros

Od wczoraj wiedzieliśmy, że skład półfinalistek otwierają Rosjanka Mirra Andriejewa i Ukrainka Marta Kostiuk. Pierwsza z nich ograła w dwóch setach Soranę Cirsteą, zaś druga zdołała pokonać po trzysetowym pojedynku rodaczkę Elinę Switoliną. W ostatnim ćwierćfinale Aryna Sabalenka sensacyjnie przegrała z Dianą Sznajder 6:3, 5:7, 0:6, choć w drugim secie od awansu do półfinału dzieliły ją zaledwie dwie piłki.

Tym samym Maja Chwalińska stanie naprzeciw Rosjanki w czwartkowym półfinale. Panie zagrają na Court Philippe Chartier jako drugie w kolejności. Wcześniej na korcie centralnym w Paryżu zameldują się Marta Kostiuk i Mirra Andriejewa. Ich spotkanie zaplanowano na godz. 15:00.