- To jest jak sen. Wciąż nie wiem, co się dzieje - tak na kolejne zwycięstwo i awans do finału Roland Garros zareagowała Maja Chwalińska. Nasza rewelacyjna kwalifikantka po fantastycznej batalii pokonała w półfinale Rosjankę Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4 i w sobotę sensacyjnie zagra o pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze.

Fot. REUTERS/Stephane Mahe

Maja Chwalińska zagra o tytuł wielkoszlemowego Roland Garros! Coś, co jeszcze do niedawna wydawało się nieprawdopodobne, właśnie stało się faktem. Polka pokonała w czwartek Dianę Sznajder i awansowała do wielkiego finału. O końcowy triumf zmierzy się w sobotę z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Jak na ten sukces zareagowała sama tenisistka?

Zobacz wideo Żelazny: Strzał desperacji Wiśniewskiego przypudrował rzeczywistość

Chwalińska przemówiła po zwycięstwie. "Nie wiem, co powiedzieć"