Maja Chwalińska w czwartkowy wieczór napisała kolejny rozdział pięknej historii na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Polka pokonała Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4 i zameldowała się w wielkim finale Wielkiego Szlema. W finale zmierzy się z Mirrą Andriejewą, a to spotkanie polscy kibice będą mogli obejrzeć w otwartej antenie.

Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Płacz spowodowany ogromnym szczęściem - tak zareagowała Maja Chwalińska, a oprócz niej zapewne wielu polskich kibiców po ostatniej piłce meczu półfinałowego Roland Garros. Polka rozegrała fenomenalne starcie z Dianą Sznajder, a jej sukces jest jedną z największych sensacji w historii tenisa.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Łatwo jednak wcale nie było - Rosjanka stawiała trudne warunki i nie było przypadku w tym, że pierwszy set zakończył się w tie-breaku. Druga partia jednak przyniosła większą kontrolę Chwalińskiej, która przełamała rywalkę w kluczowym momencie i nie oddała przewagi do samego końca spotkania.