- Na początku dawałam z siebie wszystko. Myślałam, że po prostu muszę być silna, twarda i dalej trenować. Ale potem już nie mogłam wstać z łóżka. Musiałam sobie zrobić przerwę od tenisa. Szczerze mówiąc, inaczej chyba nie byłabym w stanie dalej żyć. Nie wiedziałam, czy wrócę - tak o walce z depresją mówiła Maja Chwalińska na konferencji prasowej po awansie do półfinału Rolanda Garrosa. W sali zapadła cisza. Korespondencja z Paryża wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.

- Musimy zrobić badanie obrazowe - mówi Maciej Ryszczuk. Po odpadnięciu Igi Świątek z Rolanda Garrosa jej trener przygotowania fizycznego został w Paryżu, żeby pomagać Mai…

Maja Chwalińska pierwszy raz w życiu zagrała na największym korcie Rolanda Garrosa, a później po raz pierwszy miała konferencję w największej sali. Tu i tu poradziła sobie…