- Nie mam słów - tak rozpoczął rozmowę z Eurosportem menadżer Mai Chwalińskiej, Piotr Szczypka. I nie ma co się dziwić, bo po tym, co zrobiła polska tenisistka na kortach Rolanda Garrosa, chyba nikt się jeszcze nie otrząsnął. 24-latka w sobotę zagra w wielkim finale paryskiego turnieju wielkoszlemowego.

Fot. REUTERS/Benoit Tessier

- To jest jak sen. Wciąż nie wiem, co się dzieje - mówiła Maja Chwalińska na gorąco po meczu półfinałowym Roland Garros przeciwko Dianie Sznajder. Polka pokonała Rosjankę Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4 i awansowała do finału, w którym zagra o pierwszy wielkoszlemowy tytuł w swojej karierze.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Chwalińska wywołała łzy w oczach swojego menadżera. "Nie mam słów"