Zaledwie 24 minut potrzebowała Iga Świątek, żeby wygrać 6:1 pierwszą partię meczu z Karoliną Pliskovą. Później nasza tenisistka wpadła w turbulencje, ale tylko chwilowe. Po zwycięstwie 6:1, 6:3 pewnie awansowała do trzeciej rundy Wimbledonu. Według komentatora Polsatu Sport, momentami Świątek przypominała nawet Novaka Djokovicia.

Iga Świątek wygrała w I rundzie Wimbledonu z Taylor Townsend. Kolejną rywalką Polki będzie Karolina Pliskova, która ma za sobą pojedynek z jedną z rodaczek.

Iga Świątek wygrała 6:1, a my oglądaliśmy triumfującą Darię Abramowicz w boksie Polki i zadowoloną rodzinę naszej tenisistki w loży królewskiej. I nagle nastąpiła kompletna zmiana…