Czeszka Karolina Pliskova będzie kolejną rywalką Igi Świątek podczas tegorocznego Wimbledonu. Do tej pory Polka nie przegrała ani jednego meczu z tą rywalką. Nic dziwnego, że aktualna obrończyni tytułu jest wskazywana jako faworytka tego spotkania. "To oznacza, że prawdopodobieństwo kolejnej porażki Pliskovej jest wysokie" - czytamy.

Fot. REUTERS/Andrew Couldridge

Iga Świątek rozpoczęła wielkoszlemowy Wimbledon od starcia z Amerykanką Taylor Townsend. Mecz trwał niewiele ponad dwie godziny, ale Świątek wygrała 6:1, 2:6, 6:3. Tuż po meczu Świątek zalała się łzami. - Ten cały proces otwierania kortu i grania jako obrończyni tytułu jest emocjonalny. Cieszę się, że w pewnym sensie uporałam się z rzeczami, które mi nie wychodziły. Najbardziej jestem dumna z tego, jaką pracę wykonałam - przekazała Świątek na pomeczowej konferencji prasowej.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Świątek faworytką w kolejnym meczu Wimbledonu. "Trudna do przewidzenia"