Wars to przecież nie jest restauracja! Siada się na chwilę, żeby inni zamawiający posiłki mogli zjeść na siedząco, a nie na biesiadę przy piwie.

26 czerwca. PKP Intercity Fredro z Warszawy do Jeleniej Góry z godz. 13.20. Ja i drugi pasażer zamawiamy w wagonie Warsa coś ciepłego do jedzenia. Wars nieduży, na 6 miejsc. Ale to przecież nie jest restauracja! Siada się na chwilę.

A tymczasem wszystkie miejsca zajęte przez pijących piwo. Część osób to dobrze się bawiąca grupa. Dwóch innych udaje, że ich nie ma, choć krzesełka wypełniają swoimi osobami szczelnie. Nikt się nie rusza, gdy dostajemy talerze z posiłkami.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny