Cały Egipt aż zawrzał po porażce tamtejszej reprezentacji w 1/8 finału mundialu z Argentyną. Do 79. minuty Egipcjanie prowadzili 2:0, ale końcówka była popisem ich rywali, którzy zwyciężyli ostatecznie 3:2. W kraju nad Nilem pojawiła się rozpacz, ale i wściekłość na sędziego m.in. za uznanie zwycięskiego gola dla Argentyńczyków. Tymczasem do egipskich piłkarzy zwrócił się nawet sam prezydent tego kraju.

- Futbol jest okrutny. Futbol jest najpiękniejszy - pisał Michał Okoński z Tygodnika Powszechnego po szalonej końcówce meczu Argentyny z Egiptem. 'Albicelestes' przegrywali już…

Wielki 'comeback' reprezentacji Argentyny w meczu z Egiptem stał się faktem. Podopieczni Lionela Scaloniego do 79. minuty przegrywali 0:2, lecz dzięki piorunującej końcówce…