Argentyna po pełnym dramaturgii i kontrowersji meczu 1/8 finału mistrzostw świata wyeliminowała Egipt, chociaż jeszcze kilkanaście minut przed końcem obrońcy tytułu przegrywali 0:2. Egipcjanie czują jednak się oszukani kilkoma decyzjami sędziego. Francois Letexier został przez jednego z piłkarzy wskazany za powód porażki "Faraonów". Mostafa Ziko zwrócił się też do rodaków.

IMAGN IMAGES via Reuters/Dale Zanine

Dramatyczny przebieg miało spotkanie 1/8 finału mistrzostw świata między Argentyną a Egiptem. Mistrzowie świata sprzed czterech lat byli już nad przepaścią. Przegrywali 0:2 na kilkanaście minut przed końcem, a Leo Messi w pierwszej połowie nie wykorzystał rzutu karnego. Obrońcy tytułu jednak odwrócili losy spotkania i to oni zagrają w ćwierćfinale.

Zobacz wideo

Egipcjanie czują się jednak pokrzywdzeni przez sędziów. W 58. minucie nie została uznana bramka Mostafy Ziko, gdyż arbitrzy VAR dopatrzyli się faulu w początkowej fazie akcji. Natomaist przy zwycięskiej bramce dla Argentyny podopieczni Hossama Hassana domagali się anulowania trafienia i przyznania im rzutu karnego.