Mobilizujące 'Dawaj, Iga!' niosło się po dość cichych trybunach kortu centralnego, gdy obrończyni tytułu miała słabsze chwile w drugiej rundzie Wimbledonu. W pewnym momencie sama zdenerwowała się po własnym błędzie i krzyknęła coś w stronę boksu. Ale dobrych momentów było wystarczająco, by pokonać Karolinę Pliskovą 6:1, 6:3. Mimo że publiczność zaczęła od połowy spotkania bardziej sprzyjać Czeszce.

Iga Świątek wygrała w I rundzie Wimbledonu z Taylor Townsend. Kolejną rywalką Polki będzie Karolina Pliskova, która ma za sobą pojedynek z jedną z rodaczek.

Iga Świątek nie tak wyobrażała sobie start tegorocznego Wimbledonu. Polka co prawda znalazła się w II rundzie, ale po ogromnej nerwówce. W meczu Taylor Townsend spędziła na korcie…