Mirra Andriejewa w kapitalnym stylu pokonała Maję Chwalińską i po raz pierwszy w karierze zwyciężyła w wielkoszlemowym turnieju. Wynik 6:3, 6:2 w pełni oddaje dominację zaprezentowaną przez Rosjankę w finale Rolanda Garrosa. - To było marzenie wygrać ten turniej, którego oglądam od lat młodości. Nie mogę uwierzyć, że trzymam to trofeum - powiedziała 19-latka po meczu. Zwróciła się też w kierunku Mai Chwalińskiej.

Mirra Andriejewa pokonała Martę Kostiuk 6:1, 6:3 i awansowała do finału Roland Garros. To największy sukces w karierze Rosjanki, która w meczu o tytuł zmierzy się z Mają…

Maja Chwalińska zrobiła to! Choć do tegorocznej edycji Roland Garros przystępowała jako kwalifikantka, już wkrótce zagra o tytuł na korcie Philippe'a Chatriera. Czwartkowe…