13 sierpnia 2026, 10:02

- Mołdawianie nie mają takiej możliwości, żeby łapać ludzi na terytorium Naddniestrza, które jest chronione przez służby i wojsko rosyjskie - mówił w TOK FM wiceszef MSZ Marcin Bosacki. Poszukiwany poseł PiS Marcin Romanowski domaga się od polskiego sądu listu żelaznego, wniosek został wysłany z terytorium Naddniestrza.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnich dniach do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości, posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Pismo zostało nadane w Tyraspolu na terenie Naddniestrza - separatystycznego regionu Mołdawii nieuznawanego za państwo. Romanowski oświadczył, że stawi się w sądzie lub prokuraturze pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Poseł PiS poinformował też, że "zgodnie z prawem w sposób legalny, ma wydany paszport na inną tożsamość, na podobnej zasadzie jak świadkowie koronni, aby swobodnie poruszać się poza UE".

"Potwierdzam fakt złożenia przez mojego klienta wniosku o wydanie listu żelaznego i złożenia oświadczenia o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej. Prokuratura Krajowa dysponuje adresem korespondencyjnym Marcina Romanowskiego oraz oświadczeniem mojego mocodawcy" - przekazał Bartosz Lewandowski, pełnomocnik polityka PiS.