Wśród ziobrystów istnieje hierarchia jak, nie przymierzając, w mafii.
Gdy czas uciekać, ktoś trafia do Ameryki – jak sam Zbigniew Ziobro, a ktoś do Naddniestrza – jak jego były zastępca Marcin Romanowski. Naddniestrze jednostronnie oderwało się od Mołdawii w 1990 roku, deklarując pozostanie w Związku Radzieckim, podczas gdy sama Mołdawia z niego wystąpiła. Niepodległości Naddniestrza do dziś formalnie nie uznaje nawet Rosja – co nie przeszkadza jej utrzymać tam swoich wojsk. Działa tam też z pewnością poczta, skoro Romanowski właśnie z Naddniestrza koresponduje z polskim wymiarem sprawiedliwości i oświadczył, że tam przebywa.
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









