Bo Kaczyński pytany w sobotę na konferencji prasowej o ucieczkę Ziobry do USA wypalił po prostu, że Ziobro "nie popełnił żadnych przestępstw".

I brnął w tę niemądrą obronę Zbiega Ziobry. - Panuje zasada, według której jeżeli pieniądze od jakiejś instytucji publicznej otrzymują ci, którzy się podobają polskiej lewicy i centrolewicy, lewicy liberalnej, to jest w porządku, a jeżeli to otrzymują ci, którzy się nie podobają tej formacji, to to jest wobec tego kradzież i działanie we własnym interesie – tłumaczył prezes PiS.

Jego zdaniem „rozpatrywanie w tym kontekście jednego z paragrafów art. 231 Kodeksu karnego, mówiącego o przekroczeniu uprawnień "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej", to są "po prostu bzdury".

Klub Gazety Wyborczej

kalendarium