Koperta z Tyraspolu to sygnał, że związki środowiska Prawa i Sprawiedliwości z Rosją trzeba dokładnie zbadać.

W Naddniestrzu, części Mołdawii, w której Rosjanie stworzyli separatystyczne państewko, nic nie dzieje się bez wiedzy FSB. Bez zgody Moskwy nie można tam wjechać ani nadać listu do Warszawy. Sprawa Marcina Romanowskiego powinna ożywić dyskusję o rosyjskich powiązaniach PiS.

Mija doba od pojawienia się informacji, że Romanowski, ścigany za wielomilionowe oszustwa polityk PiS i były wiceminister sprawiedliwości, mógł schronić się w stolicy Naddniestrza Tyraspolu. Stamtąd do warszawskiego sądu okręgowego wpłynęło pismo z prośbą o wydanie listu żelaznego. Uznano je za autentyczne.

kalendarium

kleszcze