Pierwsze informacje o wyjeździe Romanowskiego do Tyraspola podało w środę 12 sierpnia RMF FM. Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek potwierdziła w rozmowie z Gazeta.pl, że wniosek o wydanie listu żelaznego wobec byłego wiceszefa resortu sprawiedliwości wpłynął na skrzynkę sądu 4 sierpnia. Pismo jest datowane na 12 lipca.

- Widnieje pod nim jego własnoręczny podpis. Z listu oraz z koperty wynika, że przesyłka do sądu została nadana w Tyraspolu na terenie Naddniestrza. Nadawca we wniosku zwraca się także o umożliwienie mu wykonywania mandatu poselskiego - poinformowała sędzia Ptaszek.

Robert Biedroń o sprawie Marcina Romanowskiego: Rosja już tu jest

"Dochodzą do nas wieści, że Romanowski ukrywa się aktualnie w Naddniestrzu. Jak nisko trzeba upaść, aby ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości wśród rosyjskich żołnierzy? Takich ludzi chroni PiS. Rosja już tu jest" - napisał na X europoseł Lewicy Robert Biedroń.

Zobacz wideo Myrcha miażdży Suwerenną Polskę: W sprawie Romanowskiego większej hipokryzji nie widziałem