Marcin Romanowski przebywa w Tyraspolu, stolicy zbuntowanej mołdawskiej prowincji - nieoficjalnie dowiedział się RMF FM. Wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie o wydanie listu żelaznego.

Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tekst jest aktualizowany

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń RMF FM, poszukiwany w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości Marcin Romanowski skierował ze stolicy nieuznawanego państwa korespondencję do Sądu Okręgowego w Warszawie. W dokumencie, który został zarejestrowany w ubiegłym tygodniu i własnoręcznie podpisany przez podejrzanego, były wiceminister sprawiedliwości występuje o wydanie tak zwanego listu żelaznego. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zobowiązuje się w nim do osobistego stawiennictwa przed polskimi organami ścigania, ale stawia warunek, że musi otrzymać gwarancję odpowiadania z wolnej stopy.

Zobacz wideoCo dalej ze Zbigniewem Ziobrą?