Przez kilka dni ich świat wygląda inaczej. Zamiast syren alarmowych, schronów i wiadomości z frontu są pienińskie krajobrazy, wycieczki, wspólne zabawy i rozmowy. 46 dzieci z Ukrainy wypoczywa w Szczawnicy.
Na pierwszy rzut oka to mogłaby być zwyczajna kolonia. Grupa dzieci, opiekunowie, plan dnia, wycieczki i kolejne miejsca do odwiedzenia. Ale ich historie sprawiają, że trudno patrzeć na ten wyjazd jak na zwykły wakacyjny pobyt.
Do Szczawnicy przyjechało 46 dzieci z Ukrainy, z terenów dotkniętych wojną. Wśród nich są dzieci, których rodzice walczą albo walczyli na froncie. Są też takie, które wcześniej musiały uciekać ze swoich domów.
— To są ludzie, którzy już bardzo dużo przeżyli — mówi Krzysztof Milewski, jeden z wychowawców grupy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










