Mieszkańcy wsi Buszyce odkryli, że tuż przy chronionym torfowisku ktoś wbił do ziemi instalację do nawadniania okolicznych pól z cebulą. "Wyborcza" ustaliła, że pobieranie wody jest nielegalne, a urzędy od miesięcy na to nie reagują.
Buszyce to typowo rolnicza wieś położona wzdłuż drogi krajowej nr 94, zaledwie 3 km od Lewina Brzeskiego. Od innych wsi, różni się jednak tym, że ma głębokie korzenie historyczne - na jej terenie odkryto aż 17 stanowisk archeologicznych, w tym ślady obozowisk z okresu paleolitu, neolitu czy wpływów rzymskich, a tutejszy kościół wzmiankowany był już w 1310 roku.
W połowie lat 90. do jednego z gospodarstw po zachodniej stronie wsi sprowadził się pan Andrzej z rodziną (imiona wszystkich bohaterów tekstu na ich prośbę zmienione). Przejął wówczas stary dom wraz z ceglaną studnią na podwórku.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY













