Z dwóch doniesień śledczy wybrali jedno, uznając, że mogło dojść do złamania prawa karnego. Chodzi o faktury częstochowskiego WOPR-u za czas pracy ratowników na pływalniach i parku wodnym administrowanych przez MOSiR w Częstochowie.
Sprawa domniemanego fałszowania faktur za godziny pracy ratowników WOPR ujrzała światło dzienne po dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy w MOSiR znanego działacza sportowego Janusza Danka. Uznał, że został pomówiony i skrzywdzony.
Zarzuty wobec dotyczyły tego, że niektórzy z ratowników w zamian za zawyżanie ich godzin pracy na rzecz MOSiR nieodpłatnie mieli świadczyć usługi podczas imprez sportowych i charytatywnych organizowanych przez Danka. WOPR jako firma zewnętrzna wysyłał faktury zbiorcze z zestawieniem godzin pracy ratowników na pływalniach przy Niepodległości, w LO Sienkiewicza i Parku Wodnym. Z wyliczeń kierownictwa MOSiR wynika, że doliczenie ponadwymiarowych godzin w latach 2023-26 naraziło instytucję na stratę ok. 70 tys. zł.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








