- Oczywiście były uchwały, które nie powinny mieć miejsca. Zwrócę się do Komisji Rewizyjnej i do organów, żeby sprawdziły, czy są one podjęte zgodnie z przepisami prawa i zgodnie ze Statutem Polskiego Komitetu Olimpijskiego - mówił Radosław Piesiewicz po poniedziałkowym zgromadzeniu. Następnego dnia prezes przekazał w mediach społecznościowych, że zwrócił się do prawników w palącej kwestii. Ponadto poinformował o złożeniu donosu do prokuratury przez PKOl.

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Bardzo dobre walne sprawozdawcze. Oczywiście były uchwały, które nie powinny mieć miejsca. Zwrócę się do Komisji Rewizyjnej i do organów, żeby sprawdziły, czy są one podjęte zgodnie z przepisami prawa i zgodnie ze Statutem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, bo ja stoję na straży prawa i przede wszystkim statutu PKOl - mówił Radosław Piesiewicz po poniedziałkowym Walnym Zgromadzeniu PKOl. Od słów przeszedł do czynów.

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

Radosław Piesiewicz reaguje na wydarzenia z Walnego Zgromadzenia PKOl. Złożono donos do prokuratury