"Sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama staje się podmiotem podejrzeń o fałszowanie dokumentów i próbę przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego" - przekazał minister sprawiedliwości.
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego Sądu Rejonowego w Warszawie Łukasza Piebiaka. Przekazał, że "prokuratura prowadzi dwa niezależne, wielowątkowe postępowania". Jedno dotyczy udziału sędziego w tzw. aferze hejterskiej, a drugie usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do miasta stołecznego Warszawy.
"Sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama staje się podmiotem podejrzeń o fałszowanie dokumentów i próbę przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego. Od sędziów wymaga się więcej, bo to oni mają stać na straży prawa, uczciwości procesu i zaufania obywateli do państwa. Nie ma świętych krów" - napisał Żurek w poniedziałek 15 czerwca na X.
15 maja Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała resort sprawiedliwości o szczegółach śledztwa przejętego w kwietniu 2024 roku. Dotyczy ono m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. 28 czerwca 2024 roku Prokurator Regionalny we Wrocławiu skierował do Sądu Najwyższego wniosek o wydanie uchwały ws. pociągnięcia sędziego Łukasza Piebiaka do odpowiedzialności karnej. Ministerstwo Sprawiedliwości zaznaczyło w swoim komunikacie, że wniosku wciąż nie rozpoznano, ponieważ Sąd Najwyższy nie wyznaczył terminu posiedzenia.









