Sprawa zawieszenia Łukasza Piebiaka ma precedensowe znaczenie dla środowiska sędziowskiego. Dotyczy kontrowersyjnego uprawnienia ministra sprawiedliwości, a więc przedstawiciela władzy wykonawczej, często polityka.
W czwartek 2 lipca Sąd Najwyższy ma skontrolować zawieszenie sędziego Łukasza Piebiaka przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka - wynika z ustaleń "Wyborczej". Sprawę będzie rozpoznawała Izba Odpowiedzialności SN w składzie dwójka sędziów plus ławnik. Sprawozdawcą jest jeden ze „starych" sędziów Zbigniew Korzeniowski, a obok niego będzie orzekał neosędzia Marek Siwek.
Piebiak został niedawno wybrany przez Sejm do nowej KRS, gdzie znalazł się dzięki rekomendacji PiS. W przeszłości był wiceministrem sprawiedliwości i głównym organizatorem zmian w sądownictwie w czasach Zbigniewa Ziobry. Złożył rezygnację ze stanowiska po aferze hejterskiej, którą w 2019 roku ujawniły media. Ustalenia dziennikarzy w tej sprawie potwierdziła prokuratura.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium









