Moja strategia przetrwania w społeczeństwie polegała na wyparciu i na graniu przed samą sobą. Po pierwsze, nic o tym nie mówisz, zachowujesz się w taki sposób, jakby nic się nie stało. Wyobrażałam sobie, że jestem bohaterką filmu albo dziewczyną z okładki kolorowego magazynu.
Paulina Reiter: W twojej nowej książce „Rekonstrukcja" powraca jak refren pytanie z dzieciństwa. Pięcioletnia dziewczynka pyta mamę: „Czy jestem ładna?", i w odpowiedzi słyszy od niej: „Jesteś mądra i miła". Co wtedy czuje taka dziewczynka i co czuje później przez lata?
Agnieszka Drotkiewicz: – Dochodzi do wniosku, że bycie „mądrą i miłą" stanie się jej walutą. W ten sposób uruchamia się u niej mechanizm wyparcia, który moim zdaniem jest sensowną strategią i do pewnego momentu – do chwili, kiedy mamy odwagę i gotowość zmierzyć się z jakimś problemem – nas chroni. Ale pytasz o to, dlaczego myślałam o tym, czy jestem ładna w tym wieku?














