"Gaslighting to zjawisko trochę paranormalne, przezroczyste, trudne do wyłapania, trudne do udowodnienia. Rodzice to robią dzieciom, kobiety kobietom, mężczyźni kobietom i na odwrót". Rozmowa z aktorką Agnieszką Żulewską.
Agnieszka Urazińska: Ona już sama sobie nie ufa. Idzie osiedlową uliczką między blokami i nagrywa na dyktafon w telefonie, co robiła, gdy wstała z łóżka, co robiła na śniadanie. Ktoś mógłby spytać: ale o co tu chodzi?
Agnieszka Żulewska*: A to historia o utracie zaufania do siebie samej. Tak się dzieje, gdy ktoś systematycznie utwierdza cię w przekonaniu, że coś jest z tobą nie tak, że nie wiesz, co robisz, nie radzisz sobie, nie ogarniasz. Kwestionuje twoje opinie, odczucia, wspomnienia. Z czasem faktycznie wszystko się przesuwa, wierzysz, że problem jest w tobie, i to już stan bardzo niebezpieczny. Można przegapić czerwone flagi, które się pojawiają.













