Długo płakałam. To był fajny chłopak, utalentowany. Niczym nie zawinił. Ale musiałam go zabić i pochować, żeby w końcu być sobą.

Dana Vitkovska, transpłciowa artystka, jedna z bohaterek filmu: To przygnębiający seans, taki reality check. Włazi pod skórę. Kiedy zobaczyłam żołnierzy, którzy stracili na wojnie kończyny, w pierwszym odruchu miałam poczucie winy. Czy to fair, że ja jestem tutaj, a oni tam walczą? Może chcieli, a może nikt ich nawet nie zapytał. Ale potem pomyślałam, że bardziej przysłużę się Ukrainie jako artystka i aktywistka. Spójrz na mnie. Wyobrażasz mnie sobie z karabinem? Wiele bym nie zdziałała na froncie.

skrót wydarzeń piątku

kalendarium

Kultura