Nasza rozmowa jest trudna. O swoim życiu Soraya Akhlaghi opowiada mi w języku perskim. Często płacze. Wtedy zaczyna też płakać Michał Rezazadeh, tłumacz. Potem tłumaczy mi to, co powiedziała Soraya, na polski. I wtedy ja staram się nie płakać.
Film „LIS I RÓŻOWY KSIĘŻYC" zdobył wyróżnienie na zakończonym właśnie 23. Millenium Docs Against Gravity, a także Nagrodę FIPRESCI oraz Nagrodę Amnesty International Polska. Przypominamy tekst Pauliny Reiter.
Dlaczego uciekała? Żeby dołączyć do matki, która zostawiła ją w Iranie i wyjechała do Austrii, gdy Soraya była dzieckiem. Żeby uciec od męża, który ją regularnie bił. Żeby uciec z kraju, który nie dopuszczał rozwodu. Żeby móc tworzyć sztukę. W poszukiwaniu lepszego życia. Żeby w ogóle przeżyć, bo w Iranie podjęła dwie próby samobójcze, chcąc uwolnić się od życia, którego już nie mogła znieść.
Materiał promocyjny
Kraj















