Hiszpański reżyser bierze udział w festiwalu w Cannes ze swoim najnowszym filmem "Amarga Navidad", opowieścią o żałobie oraz kruchej granicy między rzeczywistością a fikcją.

"Film zawsze rodzi się w tajemniczych okolicznościach", twierdzi Pedro Almodóvar.

Reżyser-legenda ma 66 lat, rozmawiamy łącząc się przez internet. Almodóvar jest w swoim madryckim domu, ma białą koszulkę i dżinsową kamizelkę, na stojącej za nim biblioteczce wyróżniają się umieszczone między książkami statuetki: Oscar i dwa Złote Lwy Weneckie.

Rozmawialiśmy tuż przed rozpoczęciem Festiwalu Filmowego w Cannes (12 maja). Almodóvar jest na nim jednym z czterech hiszpańskich artystów: zaprezentuje w konkursie "Amarga Navidad", jeden z najbardziej osobistych filmów w karierze, będący opowieścią o żałobie i cienkiej granicy między życiem a fikcją.

skrót wydarzeń dnia