- Nie mogłem się odnaleźć, nie czułem się komfortowo, czegoś mi brakowało. Czułem, że marnuję czas. Wstawałem, odwoziłem dzieci, coś załatwiałem i nagle się okazywało, że o godz. 10 byłem wolny. I co dalej? - Michał Żyro w rozmowie ze Sport.pl opowiada o wyzwaniu, jakim było zakończenie piłkarskiej kariery, a potem zostanie komentatorem telewizyjnym.
Michał Żyro, były piłkarz m.in. Legii Warszawa i Wolverhampton Wanderers, w lipcu 2024 roku ogłosił zakończenie kariery. To dla każdego piłkarza nigdy nie jest łatwy moment, ale Żyro przeżył to szczególnie. Miał wówczas tylko 32 lata, w jego wieku Robert Lewandowski dopiero przechodził z Bayernu do Barcelony, gdzie osiągał kolejne sukcesy. Żyro też miał plany. Chciał, by to wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. - Mogłem zacząć pracować z psychologiem. Też nie wracać tak szybko do Ekstraklasy - mówi w obszernej rozmowie ze Sport.pl, w której porusza wiele wątków. Również tych aktualnych, bo dziś Żyro to jeden z najbardziej chwalonych komentatorów piłkarskich w Polsce.













