Opisana przez "Wyborczą" oddziałowa z interny szpitala w Świdniku, która przez kilka miesięcy dręczyła pielęgniarki, została zdegradowana. Nie może pełnić funkcji kierowniczych i w przyszłości pracować z pokrzywdzonymi. Ale wcześniej jedną z nich też ukarano.
To główne wnioski szpitalnej komisji antymobbingowej, która od początku roku badała sprawę dręczonych pielęgniarek. Zanim jednak komisja jednogłośnie je sporządziła, dyrekcja szpitala zdążyła ukarać pielęgniarkę, która jako pierwsza opowiedziała, co dzieje się na oddziale interny.
Milena Kozłowska, dyplomowana pielęgniarka ze specjalizacją z zakresu chorób wewnętrznych, została przeniesiona do szpitalnego zakładu opiekuńczo-leczniczego (ZOL-u). Bez podania przyczyn, z dnia na dzień.
Materiał promocyjny
WIĘCEJ












