Wszystko dzieje się w Powiatowym Inspektoracie Weterynaryjnym we Włodawie na Lubelszczyźnie i dotyczy lekarzy weterynarii.

- Dawała mi nagrody pieniężne, a potem kazała je niemal w całości oddawać. Od początku pracy zawodowej mam nawyk notowania tego, co robiłem danego dnia. Dlatego z całą pewnością mogę stwierdzić, że dostałem przynajmniej trzy nagrody pieniężne, które następnego dnia w gotówce musiałem oddać szefowej - powiedział śledczym podczas przesłuchania jeden z lekarzy weterynarii.

Pod koniec kwietnia tego roku chełmski ośrodek zamiejscowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie oskarżył wiceszefową Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego we Włodawie Anną W.-H. o "przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej" i "złośliwe i uporczywe naruszania praw pracowniczych".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny