Marek Jakubiak wziął "taniego chińczyka" na biuro. Poseł mocno zdziwiony kosztami ładowania

22 maja 2026, 08:41

Założyciel partii Wolni Republikanie postanowił przetestować elektromobilność, finansując leasing auta ze środków publicznych. Wybór padł na budżetowy model z Azji. Choć pojazd sprawdził się w długiej trasie, parlamentarzysta szybko zderzył się z realiami polskich ładowarek miejskich, przyznając wprost, że przed jednym istotnym szczegółem nikt go wcześniej nie ostrzegł.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Poseł Marek Jakubiak, założyciel oraz prezes partii Wolni Republikanie, przeznaczył ok. 61 tys. zł z ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego na opłaty związane z samochodem elektrycznym – wynika ze sprawozdania. W rozmowie z "Faktem" zdradził, o jaki dokładnie pojazd chodzi. Wyjaśnił też, dlaczego zdecydował się na elektryka.