18 maja 2026, 11:24

Antoni Macierewicz dwa lata temu stracił prawo jazdy. Stało się to po głośnym rajdzie przez Warszawę. Ten fakt nie przeszkadza mu jednak w rozliczaniu podróży autem. Tylko w 2025 r. sejm musiał mu zwrócić za przejazdy ponad 16 tys. zł.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Antoni Macierewicz po odejściu PIS-u od władzy stracił służbową limuzynę. Musiał przesiąść się do prywatnego auta. I to nie wyszło mu na zdrowie, szczególnie że nie zmienił nawyków z pojazdu uprzywilejowanego. Został przyłapany na prawdziwym rajdzie przez Warszawę. Nagranie z tego przejazdu trafiło na policję i oznaczało rozpoczęcie postępowania. W jego wyniku poseł stracił prawo jazdy.

Zobacz wideo Ominął radiowóz, przejechał na czerwonym. Po zatrzymaniu wysiadł, a auto jechało dalej