Elektryfikacja transportu oznacza, przynajmniej w teorii, ekologię i poprawę jakości powietrza. Z drugiej strony na rewolucję w motoryzacji nie można patrzeć przez tak zawężoną soczewkę. Właśnie przekonali się o tym Chińczycy. W Państwie Środka pojawił się poważny problem z BEV-ami.

Fot. Rafał Mądry

Chiny biją kolejne światowe rekordy. W 2025 r. kierowcy w tym kraju kupili ponad 8,1 miliona samochodów elektrycznych. To wynik przeszło czterokrotnie wyższy niż w Europie. W ten sposób w Państwie Środka może być zarejestrowanych już ponad 25,5 miliona BEV-ów. To o 2,5 miliona więcej pojazdów, niż liczy cały park samochodowy w Polsce. Azjatycki tygrys stał się zatem modelowym przykładem elektromobilnej rewolucji. Jak w soczewce pokazuje też pewne problemy związane z tym zjawiskiem.

Zobacz wideo Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe - sportowe emocje na sterydach

Ciężkie elektryki niszczą drogi w Chinach. "Dwa razy więcej uszkodzeń"