Założyciel partii Wolni Republikanie postanowił przetestować elektromobilność, finansując leasing auta ze środków publicznych. Wybór padł na budżetowy model z Azji. Choć pojazd sprawdził się w długiej trasie, parlamentarzysta szybko zderzył się z realiami polskich ładowarek miejskich, przyznając wprost, że przed jednym istotnym szczegółem nikt go wcześniej nie ostrzegł.