31 sierpnia 2026, 12:42
Pełnomocnicy szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego chcieliby złożyć zażalenie na zastosowanie aresztu wobec ich klienta, ale na razie nie mogą tego zrobić. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód odroczył bowiem sporządzenie uzasadnienia swojej decyzji.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Funkcjonariusze zatrzymali Radosława Piesiewicza (wyraził zgodę na podanie pełnego nazwiska) w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia śląski wydział Prokuratury Krajowej przedstawił mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Piesiewicz nie przyznaje się do winy.
Po przesłuchaniu podejrzanego, które było kontynuowane w piątek, prokuratura poinformowała o skierowaniu wniosku o aresztowanie Piesiewicza na trzy miesiące. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód wyraził na to zgodę w sobotę nad ranem. Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego zamierza odwołać się od tej decyzji.













