Mamy w obrocie warunki zabudowy sprzed 10, 15 lat, na które nawet czasem nie da się już uzyskać pozwolenia na budowę, ale wciąż mogą one wpływać na wartość gruntu i powodować roszczenia odszkodowawcze - o Planie ogólnym Poznania mówi Łukasz Mikuła, przewodniczący komisji polityki przestrzennej?
Według pierwotnych założeń plany ogólne miały być gotowe w całym kraju do końca ubiegłego roku. W tym terminie zdążyło tylko jedno duże miasto – Poznań. Radni przyjęli ten ważny dokument podczas ostatniej sesji przed Bożym Narodzeniem, a 14 stycznia wszedł on w życie. Choć ostatecznie termin na uchwalenie planu został wydłużony o dodatkowe pół roku, wiele miast jest jeszcze daleko w polu.
Plan ogólny zastępuje w gminach i miastach studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Dotychczasowe rozwiązania dobrze działały tylko na tych obszarach, gdzie uchwalono następnie plany miejscowe, bo dla pozostałych działek wydawane były warunki zabudowy, które wcale nie musiały być ze studium zgodne i często nie były. Na dodatek tzw. wuzetki wydawano bezterminowo.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.












