Mimo przesuwania terminów wejścia w życie reformy o planowaniu przestrzennym niewiele gmin zdążyło uchwalić plany ogólne. Mieszkańcy gmin bez planu, którzy po 1 września złożą wnioski o warunki zabudowy, nie otrzymają ich.

Przeforsowana przez Prawo i Sprawiedliwość w 2023 roku nowela ustawy o planowaniu przestrzennym wprowadziła nowy dokument, czyli plan ogólny. Ma on zastąpić dotychczasowe studia planowania przestrzennego.

Podstawowa różnica pomiędzy studium a planem jest taka, że ten drugi jest aktem prawa miejscowego. Studium stanowiło jedynie ogólną koncepcję, ale nie zawierało przepisów obowiązujących obywateli.

Skutek był taki, że w miejscach, gdzie nie było miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, inwestor występował o warunki zabudowy. Były one wydawane na podstawie istniejących budynków w okolicy. W efekcie zabudowa się przesuwała, a miasta się rozlewały.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.