Nie wszystkie gminy są skore do przyjmowania planów ogólnych, choć mają taki obowiązek do 31 sierpnia. W Podlaskiem przyjęły je największe miasta: Białystok, Łomża i Suwałki. Są jednak w tym regionie takie gminy, których rady odrzuciły te plany. A jest i taka, w której nawet nie wprowadzono punktu mówiącego o przyjęciu planu ogólnego do porządku obrad na sesji rady.
Plany ogólne to kluczowe dokumenty planistyczne, które określają przyszły rozwój przestrzenny poszczególnych miejscowości. Mają m.in. zapobiegać niekontrolowanemu i przypadkowemu rozlewaniu się zabudowy tam, gdzie nie ma infrastruktury. Dzielą obszary gmin na konkretne strefy planistyczne (np. mieszkaniowe, gospodarcze, zielone), wyznaczając granice dla przyszłego rozwoju.
Plany ogólne są obowiązkowymi dla gmin aktami prawa miejscowego, które zastępują dawne studium uwarunkowań. W przeciwieństwie do studium, zapisy planów ogólnych są w pełni wiążące przy tworzeniu planów miejscowych oraz wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, co decyduje o przeznaczeniu i możliwościach inwestycyjnych na poszczególnych działkach. To zupełnie nowe i obowiązkowe dokumenty planistyczne, które na lata określą przeznaczenie terenów w obrębie całych miast. Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym plany ogólne mają obowiązek przygotować i uchwalić wszystkie gminy, a ustawowy termin na ich przyjęcie upływa 31 sierpnia. Ich brak może prowadzić do zahamowania inwestycji czy ograniczenia możliwości zabudowy.










