O pomyśle Gianniego Infantino na sprzedaż mistrzostw świata wypowiedzieli się już chyba wszyscy. UEFA, brytyjski premier, a teraz nawet Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w swoim felietonie "Zibi Top" na łamach Weszło wprost nazwał zapędy prezydenta FIFA "jawną korupcją".
Wprawdzie piłkarskie mistrzostwa świata dobiegły już końca, ale Gianni Infantino i FIFA wciąż nie dają o sobie zapomnieć. Pomysł powołania spółki FFE (FIFA Forward Enterprise), która miałaby zarządzać prawami komercyjnymi dot. imprez spod egidy światowej federacji, wstrząsnął środowiskiem sportowym.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Szwajcar zamierza się wzbogacić, sprzedając prawa do organizacji męskich i kobiecych mundiali oraz Klubowych Mistrzostw Świata prywatnym przedsiębiorcom. Przeciwko tej idei wystąpiło już wszystkie 55 federacji członkowskich UEFA, a kolejnych krytyków tylko przybywa.
- To była skandaliczna propozycja. Sam pomysł, że można poruszyć tę kwestię, pokazuje, że moim zdaniem ta osoba nie nadaje się na stanowisko przewodniczącego FIFA - mówił premier Wielkiej Brytanii, Andy Burnham.
















