W piątek lubelska prokuratura formalnie wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym po tym, jak na pole w Tarnawie-Kolonii uderzyła rosyjska rakieta.
Po tym, jak w czwartek nad ranem na pole w Tarnawie-Kolonii uderzyła rosyjska rakieta, a śledczy przyjechali na miejsce, by zbierać dowody, rozpoczęło się śledztwo lubelskiej prokuratury. Formalnie jednak zostało ono wszczęte w piątek i jest prowadzone w kierunku sprowadzenia zagrożenia katastrofą lotniczą oraz art. 212 pkt 1 prawa lotniczego w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.
W piątek wewnątrz leja i wokół niego pracowali śledczy, a teren wokół o powierzchni 3 km kw. przeczesywali żołnierz WOT. Znaleźli wiele elementów rakiety, ale dla śledczych najważniejsze są trzy. To części:
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY












