Profiler stwierdził, że Marek padł ofiarą zabójstwa, prokuratura uznała, że zmarł w wyniku powikłań cukrzycowych. - Prokurator dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego - stwierdził sąd, uchylając decyzję o umorzeniu śledztwa.

Sprawa dotyczy 37-letniego Marka (imię zostało zmienione). Zaginął 19 sierpnia 2024 roku. Dzień później członkowie Śląskiej Grupy Poszukiwawczej znaleźli jego ciało w zarośniętym krzakami wysokim rowie w pobliżu autostrady A4 w Katowicach. Mężczyzna leżał na brzuchu, z rękami przyciśniętymi do klatki piersiowej, krótkie spodenki miał opuszczone do połowy ud, nad okiem duże krwawe zaczerwienienie.

Obok ciała leżała jego pompa insulinowa z pustym kartridżem, rozbite okulary, paczka żyletek (jedna była wyciągnięta i miała na sobie drobiny krwi) oraz pusta fiolka insuliny.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny