Jedna z opiekunek opowiada "Wyborczej": - Dzieci przenosiły swoje rzeczy w workach na śmieci, poduszki niosły pod pachą. Wychowawcy przewozili je własnymi samochodami do placówek, w których wcale nie ma dla nich miejsca.

Budynek przy ul. Nowogrodzkiej 75 na Ochocie, w którym do wczoraj działały dom dziecka, specjalistyczny żłobek i środowiskowy dom samopomocy, nie nadaje się do użytku.

- Kiedy we wrześniu przyszli do nas podopieczni, budynek podobno spełniał wszystkie normy. Teraz dowiedzieliśmy się, że jednak norm nie spełnia i dzieci z dnia na dzień zostały pozbawione miejsca, które nazywają domem. Musiały zostawić praktycznie wszystko - mówi mi opiekunka jednej z placówek przy Nowogrodzkiej, która prosi o anonimowość.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny