Ewakuacja domu dziecka i żłobka na Ochocie. ''Budynek wali się od lat''
Jedna z opiekunek opowiada 'Wyborczej': - Dzieci przenosiły swoje rzeczy w workach na śmieci, poduszki niosły pod pachą. Wychowawcy przewozili je własnymi samochodami do placówek, w których wcale nie ma dla nich miejsca.