26 czerwca 2026, 14:06
Warszawski ratusz odniósł się do medialnych doniesień o zwolnieniu jednego z pracowników Zarządu Dróg Miejskich. Mężczyzna stracił pracę po tym, jak doniósł urzędnikom o możliwych nieprawidłowościach i uzyskał status sygnalisty. "Ochrona sygnalistów nie ma charakteru bezwzględnego" - zaznacza urząd miasta.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Portal Zero.pl opisał sprawę pana Piotra, który do stycznia pracował w Zarządzie Dróg Miejskich w Warszawie. Jak twierdził mężczyzna, w ubiegłym roku był jedną z osób, które zwróciły uwagę kierownictwa ZDM na możliwe nieprawidłowości w procedurze ubezpieczania wraków aut ściąganych ze stołecznych ulic. Przełożeni nie podzielali zdania pana Piotra.
Mężczyzna uważa, że z powodu zastrzeżeń, które zgłaszał, spotykały go represje, w tym obniżenie dodatku motywacyjnego. Ostatecznie 20 października ubiegłego roku skierował e-maila do prezydenta Rafała Trzaskowskiego i szefów biur w ratuszu, w którym informował o "problemach i naruszeniach pracowniczych".









