Jeśli Dawid Kacprzyk w wieku 27 lat, bez doświadczenia i specjalizacji, został koordynatorem SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym i zarobił krocie, to nie dlatego, że zarząd szpitala miał taki kaprys, tylko dlatego, że wypełniał polecenia z ratusza i partii.
Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji
Tydzień po wybuchu skandalu wywołanego upublicznieniem oświadczenia majątkowego byłego już radnego dzielnicy Ursus Dawida Kacprzyka, rada nadzorcza – na wniosek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – odwołała cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego. Pracę straciła prezes Anna Łukasik, Halina Sęk, dyrektor ds. pielęgniarstwa Anita Ziółkowska-Sadowska, dyrektor ds. administracyjnych oraz Agata Kusz-Rynkun, dyrektor ds. medycznych, która kwitowała grafiki pracy. W ten sposób zarząd miasta i szefostwo warszawskiej KO próbuje ocalić własną skórę. Wątpliwe czy to się uda.
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













