18 czerwca 2026, 19:17

- Ci, którzy łatwo przypinają łatkę polityczną, robili dokładnie to samo w ciągu poprzednich ośmiu lat. A chodzi o to, żeby ocenić fakty i rozliczyć winnych, a nie szukać jakichś czarownic do spalenia - powiedział Jan Grabiec, zapytany o doniesienia ws. Warszawskiego Szpitala Południowego.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Mamy świadomość, że zdarza się, iż osoby, które pracują w szpitalach, swoim znajomym w sytuacjach życiowych starają się jakoś pomóc i ominąć ścieżkę. To jest niewłaściwa droga, niezależnie od tego, czy ktoś jest z Platformy, czy nie jest z Platformy, czy jest znajomym lub sąsiadem, taki sposób omijania kolejki jest nie do przyjęcia - powiedział w czwartek 18 czerwca w rozmowie z dziennikarzami szef Kancelarii Premiera i przewodniczący mazowieckiej KO Jan Grabiec. Jego zdaniem "nie jest to jednak związane z taką czy inną partią, ale z bardzo nagannym zjawiskiem, które ma miejsce w Polsce".

Jan Grabiec: Marcin Kierwiński nie jest w żaden sposób powiązany z tą sprawą