Głosowało na mnie tysiąc osób. List ze skargą podpisało 17, z czego tylko trzy z mojego okręgu wyborczego. To skąd teza, że utraciłem zaufanie wyborców? Nikt ich o zdanie nie spytał - oburza się piaseczyński radny, któremu w precedensowy sposób rada miejska wygasiła mandat.
Sytuacja jest nietypowa. Owszem, zdarza się, że rada miasta wygasza mandat radnemu, jeśli on sam go złożył, albo został wybrany np na posła. Zdarza się, dosyć rzadko, że okazuje się iż radny korzysta z gminnego majątku - wtedy też rada miasta ma obowiązek usunąć radnego ze swoich szeregów.
Ale w Piasecznie miejscy radni wygasili mandat radnemu, sięgając po rzadko stosowany przepis, który pozwala na taki krok w sytuacji, gdy działalność radnego mogłaby podważyć zaufanie wyborców. To, jak przyznał Naczelny Sąd Administracyjny, przepis nieostry i nieprecyzyjny. O co poszło?
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny












